Zawierciańscy policjanci, pod nadzorem miejscowej prokuratury, wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło w sobotnie popołudnie w Turzy. Wzięły w nim udział dwa samochody osobowe. Kierujący jednego z nich zginął na miejscu. Pozostali uczestnicy trafili do szpitali. Droga w tym miejscu była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Bądźmy ostrożni na drogach. Wystarczy chwila, aby doszło do tragedii!
W sobotę przed 18:00 zawierciańscy policjanci zostali poinformowani o zdarzeniu, do którego doszło na ulicy 1 Maja w miejscowości Turza. Jak wynikało ze zgłoszenia, zderzyły się tam dwa samochody.
Mundurowi z zawierciańskiej drogówki zastali na miejscu służby, które prowadziły już swoje czynności. Obecni byli strażacy, a także kilka ambulansów oraz załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy udzielali pomocy poszkodowanym.
Jak ustalili policjanci - audi, w którym podróżowało 5 osób, jechało w stronę Zawiercia. W tym samym kierunku podążało za nim kilka aut, w tym osobowy mercedes, który w miejscu, gdzie było to dozwolone, zaczął wyprzedzać ciąg kilku pojazdów. W pewnym momencie kierujący audi zasygnalizował skręt w lewo i zaczął wykonywać ten manewr. Wtedy doszło do zderzenia.
Niestety pomimo pomocy nie udało się uratować 66-letniego kierującego audi. Mężczyzna zmarł. Do szpitala trafiło 4 pasażerów tego pojazdu oraz 2 pasażerów i kierowca mercedesa.
Droga w tym miejscu była całkowicie zablokowana. Policjanci, pod nadzorem prokuratora, wykonywali szczegółowe czynności. Przeprowadzali oględziny oraz sporządzili odpowiednią dokumentację.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
ZACHOWAJ KULTURĘ KOMENTOWANIA